Kwasy omega 3, 5, 6, 7, 9

Ciekawa jestem, gdzie znajdziesz takie bogactwo kwasów tłuszczowych omega, w dodatku w 100% wegańskie.

Nie od dziś wiadomo, że nie ma już dobrych kwasów omega uzyskiwanych z ryb. Jeżeli po morzu pływa góra śmieci z plastiku wielkości Szkocji, a to tylko wierzchołek góry lodowej, nie mówiąc o składowaniu odpadów, nie tylko radioaktywnych w morzach, to jakim cudem ryby mogą być zdrowe?

Łosoś norweski i tuńczyk to podobno najbardziej toksyczne ryby na świecie, a tran i tak najlepszy był z wielorybów.
Teraz się ich nie odławia.

Ja nie chcę brać udziału w czymś, co krzywdzi inne stworzenia. Jeśli tylko mogę, jem to, co daje nam natura, ale wiem, że trudno czasem dostarczyć wszystkie składniki, dlatego wybieram to, co jest w stanie zabudować lukę żywieniową między tym, co jem, a co powinnam jeść.

Od ponad roku regularnie jem omegę w kapsułkach – uwaga – z tapioki, i od czasu do czasu przekłuwam kapsułkę, wyciskam pachnącą zawartość na dłoń i robię sobie maseczkę na twarzy.
Super uczucie! Skóra jest gładka, subtelna i ładnie nawilżona. Nałożyłam kiedyś za blisko oczu i mnie piekło, ale piecze mnie nawet jak nakładam awokado, więc być może jestem nadwrażliwa 🙂

Kocham tę omegę, kocham ją za smak, za zapach, za przyczynianie się do ochrony środowiska, za naturalne składniki i za korzyści, jakie mi daje.

Nie chce mi się opisywać składu, bo każdy może sobie sam znaleźć tutaj. Buziaki i do miłego 🙂

0 Comments
Previous Post